wtorek, 1 marca 2011

Nowatorstwo poetyki Julio Cortázara cz.3


„Książka dla Manuela” bardziej nowatorska niż wcześniejsze powieści autora posiada bardziej ułożony i chronologiczny tok narracji, jest natomiast rozszerzona o elementy wcześniej nieznane i nie używane w prozie tradycyjnej, jak wiersze, rysunki, wykresy, wstawki kursywa, wyróżnione innym krojem czcionki nie rozszyfrowane ułamki tekstu oraz inne, bardziej zrozumiałe, wydrukowane drobna czcionką miedzy wierszami, tabele, teksty depesz agencyjnych, fragmenty listów, a także liczne wycinki prasowe których istnieje uzasadnia tytuł powieści: „Książka dla Manuela”. Wycinki te mają w przyszłości stanowić lekturę dla syna pary bohaterów. Książka ta, zrealizowana jest i zaplanowana na wzór filmu dokumentalnego albo oddawanego właśnie do druku najnowszego wydania gazety, była to metafora i jednocześnie kronika okrutnej rzeczywistości krajów Ameryki łacińskiej w latach siedemdziesiątych.

Taką technikę kolażu u Cortazara można zaobserwować również w innych sferach jego pisarstwa, w niejednorodnych trudnych do zakwalifikowania zbiorach jak chociażby „W osiemdziesiąt światów dookoła dnia”. Którego cechą wyróżniającą jest połączenie eseju z felietonem, poezją, opowiadaniem, fragmentami wspomnień i osobistych refleksji a wszystko to bogato ilustrowane i opatrzone zdjęciami.

Interesującym zabiegiem jaki stosuje Cortazar w swoich opowiadaniach jest również próba stworzenia swojego własnego specyficznego języka. Najbardziej widoczne jest to w książce „Wielkie wygrane” gdzie autor na potrzeby historii wymyśla własny język gligliński. Podobne zabiegi stosuje również w innych swoich powieściach jak choćby w „Grze w klasy” taki dziwny niezrozumiały język pojawia się w rozdziale 68: „Ledwie zaczynał lerfić jej neomy, już jej się drliła klamycja i oboje zapadali w wodomurie, w dzikie prężyny w rozpaczliwe dystalancje” W taki oto oryginalny sposób Cortazar opisuje akt miłosny którego intensywności wymyka się tradycyjnym opisom. Słowa muszą „skakać w przepaść” która pozbawia je pierwotnego znaczenia albo nadaje im inne, nie zawsze przeciwstawne ale również trafne. Nowy nie zawsze zrozumiały język w połączeniu z surrealistyczna-abstrakcyjnym stylem narracji zmusza i mobilizuje czytelnika do współdziałania, pobudza myślenie i wyobraźnie. Ponieważ książka według Cortazara powinna prowokować, zakładać pisanie między wierszami, nie powiązane, chaotyczne, ściśle antyliterackie. Nie pozwala pozostać bezczynnym. Wymusza na czytelniku aktywny udział w współtworzeniu dzieła literackiego.

1 komentarz:

  1. Pobudzenie. Tak, to chyba faktycznie był główny cel, jaki postawił sobie Cortazar. Nie można przejść koło niego obojętnie. Te słowa aż kipią od emocji, emanują chęcią zostania zrozumianymi i przemyślanymi.

    OdpowiedzUsuń