poniedziałek, 28 lutego 2011

Żona podróżnika w czasie - Audrey Niffenegger


Jest to bardzo piękna poruszająca historia. A muszę przyznać ze jeśli chodzi o romanse jestem trudna czytelniczka. Niewiele było w stanie mnie chwycić za serce czy nawet przekonać do siebie. Uwielbiam pewnie jak większość kobiet historie miłosne. Jednak nie wiem czy to za sprawa tych wszystkich oklepanych komedii romantycznych czy tez serii harlekin zraziłam się do romansów jako takich. A nie słusznie bo jest wiele wspaniale napisanych historii miłosnych które nie są ani oklepane ani mdłe. Może moja niechęć do historii miłosnych bierze się stad ze maja one zazwyczaj piękny przesłodzony koniec który biorąc pod uwagę wcześniejsze losy bohaterów wydaje się nienaturalny sztuczny. Oczywiście jest szczęśliwy ale nie zawsze satysfakcjonujący. Mimo wszystko chyba wole historie smutne, trudne, tragiczne. Wole takie romanse w których w choć jednym momencie uronię nad nimi choć jedna łzę. Kiedy jako lekturę wybieram romans mam ochotę na jakieś głębsze przeżycia. Chce się z bohaterami opowieści radować ale i tez smucić.Bo chyba taka naprawdę dobra historia miłosna musi mieć zakończenie tragiczne. Niespełniona miłość, tragiczna śmierć.
Żona podróżnika w czasie to historia napisana bardzo ciekawie. Czyta się ja jednym tchem, jest ciekawa wciągająca i oczywiście ma to co cenie najbardziej pozwala się uśmiechnąć, pozwala zapłakać. Jedyna wada jaka ma ta książka to brak zdecydowania jeśli chodzi o tytuł. Jest to naprawdę mylące i zbijające z tropu. W książkach zazwyczaj denerwują mnie dwie rzeczy. Aktorzy na okładkach i bałagan z tytułem.
Jest to naprawdę piękny klasyczny romans. Chwytająca za serce opowieść o miłości o dwojgu ludzi którzy potrafili odnaleźć się w czasie. Którzy mimo wielu trudności potrafili się kochać i żyć razem.

5 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę, tylko że pod tytułem "Zaklęci w czasie" i wydaje mi się on bardziej odpowiedni niż "Żona podróżnika w czasie".
    P.S. Podoba mi się tu u Ciebie, będę zaglądała częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją zamiar przeczytać już od dawna, ale jakoś nigdzie nie mogę jej znaleźć ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też czytałam pod innym tytułem.Książka super,tylko na poczatku mozna się pogubić,tym "przeskakiwaniem" bohatera w czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, bardzo tutaj przyjemnie :)
    Co do książki -to polowałam na nią w zeszłym roku i z moich polowań wyszły nici, może w tym roku się uda... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. To książka, która uplasowała się wśród kilku innych w kategorii "ulubione w 2010" :) Zachwyciła mnie, teraz liczę na równie udane spotkanie z "Lustrzanym odbiciem" :)

    OdpowiedzUsuń